Kobiece wyznanie: Jestem kochanką żonatego mężczyzny


  • Paulina 20 maja  Odpowiedz

    Skoro nie mają dzieci to po co on to jeszcze ciągnie? Kłamie jak z nut żeby tylko ciebie przy sobie zatrzymać.

  • Anonim 20 maja  Odpowiedz

    Kobieta która sypia z zonatym facetem nie jest nic warta .A tu widać ze facet znalazł odskocznie od codziennego życia .Zona to żona a kochanka zostanie zawsze dziwką.

  • Anonim 20 maja  Odpowiedz

    Skoro mężczyzna szuka drugiej kobiety to znaczy że żona nie jest miłością jego życia i to nie kochanka niszczy jego małżeństwo tylko on sam!!!

  • Jola 21 maja  Odpowiedz

    Dokładnie jeśli facet ma wszystko u żony nie szuka pocieszenia w ramionach innej.Byc moze problem jest ich zbyt dlugi staż moze zona tez niczemu nie jest winna medal ma zawsze dwie strony.Faceci szukaja czegos sami nie wiedza gszie uch to zaprowadzi

  • Anonim 21 maja  Odpowiedz

    Musisz sie szanowac jesli facet nie chce odejsc od zony to widocznie nie traktuje cie powaznie jestes tylko odskocznia daj mu ultimatum albo ty albo zona, sprawdz czy mu na tobie zalezy.

  • Anonim 02 sierpnia  Odpowiedz

    Nie chcę i nie lubię nikogo nigdy oceniać....Kiedyś pewnie nie wiedziałabym jak ja bym postąpiła w takiej sytuacji...Teraz wiem-przekonałam się na własnej skórze. ON był czarujący-miał wszystkie te cechy,których brakowało mojemu partnerowi...Z partnerem byłam 12 lat i było przyzwyczajenie i szacunek-bez wielkiiej miłości...Spotykając jego-nogi mi się ugieły...Nie mogłam przestać o nim myśleć choć bardzo się broniłam. On miał partnerkę z którą miał 2 dzieci....Spotykaliśmy się i zawsze to on prosił o spotkanie-nie ja.Próbowałam się bronić ale to było silniejsze ode mnie...Jedyne co mnie moze uratowałao-to to że nie poszliśmy ze sobą do łóżka.Rozmawialiśmy,przytulaliśmy się,śmialiśmy i choć on może i dążył do takiej sytaucji-ja wzbraniałąm się jak mogłam a on nie rezygnował przez parę ładnych miesięcy. I może bym i kiedyś uległa ale zobaczyłam ją z dziećmi....Nie potrafiłabym tego komuś zrobić-to kiedyś ja przecież mogę być w takiej sytuacji...Zresztą ja też mam partnera....Nie poradziłabym chyba sobie z wyrzutami sumienia.Napisałam do niego że to koniec-że ma mi dać spokój,nie pisać i td.Wysyłam mi setki wiadomości,wierszy....Musiałam zmienić numer telefonu. Owszem,bardzo to odchorowałam.Nie umiałąm się pozbierać,płakałam,nie spałam po nocach....PO paru miesiącach wciąż o nim cały czas myślę...Nie ma dnia abym nie myślała....Ale wiem-że z czasem emocje słabną....NIe zafundowałabym sobie takiego czegoś....Ale...to moja historia i moje podejście...Tyle:)


Dodajesz komentarz jako: anonim

 Anuluj

5 0 5 1
Kobiece wyznanie: Jestem kochanką żonatego mężczyzny 2017-02-24 09:06:41

Wybrane dla Ciebie

Dlaczego warto do nas dołączyć?

  • korzystanie z serwisu jest całkowicie darmowe
  • jesteśmy ogromną społecznością kobiet z pasją
  • pokaż swoje porady i inspiracje milionowej społeczności
  • wypromuj swój blog

Rejestracja

Aplikacja KobiecePorady.pl