porady

Nie wie czego chce

Co z nami nie tak? Witam. Piszę dlatego, że już sama nie wiem co robić. Mojego obecnego chłopaka poznałam pół roku temu. Ja miałam za sobą kilka nie udanych związków i on też. I mam pewien problem. Na początku wszystko było fajnie, ale po pewnym czasie zauważyłam że różnimy się charakterami i to mocno. On od małego był olewany przez rodziców. Ja pochodzę z rozbitej rodziny ale już się z tym pogodziłam. W pewnym okresie swojego życia chodziłam także do psychologa co bardzo mi pomogło. A mój problem wygląda tak, że ja próbuję zbudować normalny zdrowy związek. On nie. Jesteśmy w takim wieku gdzie niektórzy zakładają już rodziny. Ja jednak mam wrażenie że nie jestem z mężczyzną z którym można założyć rodzinę tylko z chłopakiem który sam jest jeszcze dzieckiem. Non stop słyszę że za mało się przytulam i za mało miłości mu okazuje. Ale u niego wygląda to tak że jak się widzimy to być uwieszonym sobie na szyi, przytulać i całować się w każdej chwili. Dla mnie miłość i związek to spędzanie wspólnie czasu aktywnie, a nie w łóżku przed telewizorem, rozmowa i wsparcie. On nie potrafi postawić się w mojej sytuacji, że ja mam opór z okazywanie uczuć, że ja aż tyle tego nie potrzebuje, bo można przytulić się raz na jakiś czas, ale nie non stop i kiedy akurat się spieszymy. Ja narazie nie pracuje z powodów zdrowotnych, on ma prace w której może dzwonić i stwierdził ostatnio ze skoro ja jestem w domu i siedzę na tyłku to mogę Pisać i odbierać non stop. Tak samo muszę pisać gdzie wychodzę a ostatnio nawet sprawdzał mi telefon. Mówiłam mu żeby poszedł do psychologa, bo wydaje mi się że przez to że nie dostał miłości od rodziców to chce dostać ja ode mnie, ale ja nie umiem wynagrodzić mu miłości za rodziców i dać jeszcze od siebie. Proszę, poradzcie mi coś bo już sama nie wiem co robić.

Ubierz się w kolor z Aleksandrą Frątczak - Biś

Możesz nosić każdy kolor. Kluczowy jest jednak jego odcień. Źle dobrany postarza, ukazuje niedoskonałości skóry, gasi jej naturalny odcień, uwypukla cienie pod oczami. Natomiast dobrze dobrany - potrafi zdziałać cuda.

Kilka pomysłów na to, Jak zarabiać na blogu

Uzyskałam tytuł licencjata w dziedzinie ekonomii. Moja praca dyplomowa dotyczyła blogowania, a co więcej - zarabiania na nim. Udowodniłam w niej, że jest to opłacalne zajęcie, może być pracą na pełen etat, a nawet całkiem dobrym pomysłem na biznes. Choć kiedyś myślałam o moim blogu jako głównym miejscu pracy, nadal pracuję w jednej z firm jednocześnie prowadząc bloga. Więc można powiedzieć, że pracuję na kilka etatów. Muszę przyznać - to jest trochę trudne, ale jestem młoda i naprawdę daję sobie z tym radę. W każdym razie zarabiam na prowadzeniu bloga, więc odpowiedź brzmi: TAK - można zarobić poprzez blogowanie. Wszystko co musisz zrozumieć na początku to, że jedyny sposób, aby to się udało jest blogowanie z pasją. Nie ma innego sposobu, aby osiągnąć sukces. Nikt nie będzie współpracować z kimś, kto robi to tylko dla pieniędzy i z blogiem, którego nikt nie czyta. Więc przede wszystkim trzeba najpierw przyciągnąć czytelników. Są oni Twoją siłą, Twoją stawką i Twoją kartą przetargową w ewentualnych negocjacjach.

Peeling skóry głowy - kompendium wiedzy

Włosy to temat, który niezwykle Was interesuje, dlatego narzuca się jedno pytanie, czy warto wykonywać peelingi skóry głowy? Powinnyście się tym zainteresować i wdrożyć w życie. Dlaczego? Poniżej odpowiedź.

Sposoby na dłuższe rzęsy

Lubiłam sztuczne rzęsy, ale szczerze mówiąc, umówmy się, że to dość droga przyjemność, więc pomyślałam, aby zadbać o własne rzęsy, by były w lepszej kondycji. Powiem tak naprawdę, takie przedłużane rzęski robią ogromną różnicę w wyglądzie, ale dlaczego nie spróbować mieć swoich naturalnych tak długich. Pewnie kiedyś spróbuję je ponownie przedłużyć, bo to może ułatwić życie, gdy np. jesteś na wakacjach. Jak wiemy, nie każdy został obdarzony długimi rzęsami, ale to nie ma znaczenia, bo dzięki produktom wspomagającym wzrost rzęs, można mieć już naturalnie dłuższe rzęsy. Istnieje wiele serum, które wspomagają wzrost rzęs.

Jak zorganizować swój dzień z dzieckiem?

Czas po porodzie przypomina życie w marazmie – niedospanie, przemęczenie i jeden wielki chaos. Ja pierwsze dwa tygodnie życia mojej Córki pamiętam jakby przez mgłę: dni zlewały mi się z nocami, z domu prawie nie wychodziłam (poza jednym spacerem po osiedlu, który był wieeelkim urozmaiceniem- czułam się jakbym zdobywała górskie szczyty!) i cały mój świat ograniczał się do tej Małej Istotki. Z czasem wszystkie czynności, które trzeba wykonywać przy dziecku, szły mi co raz lepiej, ale nadal czas jakby przeciekał mi między palcami. Tak, wiem, że oklepane, ale po porodzie naprawdę wszystko się zmienia. Czasem orientowałam się, że jest już południe, a ja jeszcze nie zaczęłam szykować obiadu. Ba! Nawet nie przebrałam się z piżamy.

Wybrane dla Ciebie

Dlaczego warto do nas dołączyć?

  • korzystanie z serwisu jest całkowicie darmowe
  • jesteśmy ogromną społecznością kobiet z pasją
  • pokaż swoje porady i inspiracje milionowej społeczności
  • wypromuj swój blog

Rejestracja

Aplikacja KobiecePorady.pl