KobiecePorady.pl

Naturalne piękno biżuterii, czyli metale szlachetne stosowane w jubilerstwie

Aż trudno uwierzyć, że kiedyś biżuteria noszona była głównie przez mężczyzn. Obecnie zarezerwowana jest niemal wyłącznie dla pań. Uznawana za symbol kobiecości, stanowi najważniejszą ozdobę, element stroju, a często też odzwierciedlenie indywidualnego stylu. Biżuteria w każdej swej formie jest ceniona na całym świecie, często przypominając kunsztowne dzieło sztuki.

Kamila -
Artykuł sponsorowany

Powiązane artykuły

  • Trendy 2017r. Szpilki damskie

    Szpilki damskie są obecne w życiu niemal każdej Kobiety, która stara się nadążać za modą i panującymi w niej trendami. Aktualny sezon 2017 charakteryzuje się ciekawym podejściem do kolorystyki, wykorzystanych materiałów oraz stylu butów ze szpilkami. Niezmienny jest natomiast fakt, że wysmuklają one sylwetkę, co dodaje pewności niejednej Kobiecie. Dodatkową ich zaletą jest wizualne zwiększenie wzrostu noszącej je Kobiety.

  • Melanżowy komin-szal i ślimakowa czapka. Zrób razem ze mną :-)

    Włóczki wystarczyło więc jest mały komin -szal w pasach zielono - melanżowych :-) stanowiący komplet ze ślimakową czapką z poprzedniego posta.    Butelkową zieleń lewych oczek przeplatałam melanżem prawych złożonych z trzech  nitek -  cieniowanej i dwóch blado żółtych. Nie pamiętam jaka to włóczka. To resztki bez banderoli. Zielona jest grubą włóczką i stąd melanż musiał być z trzech nitek by się zrównały grubością.

  • Zielona ślimakowa czapka . Zrób razem ze mną :-)

    Tego typu czapka dawno mi wpadła w oko. Skośne pasy okrążają głowę a każdy pas może być inny. Wielkie pole do własnych pomysłów.   To jest pierwsza moja ślimakowa czapka. Taka próba z resztek włóczek.  Butelkową zieleń lewych oczek przeplatałam melanżem prawych złożonych z trzech  nitek -  cieniowanej i dwóch blado żółtych.

  • Melanżowy komin-szal i ślimakowa czapka. Zrób razem ze mną :-)

    Włóczki wystarczyło więc jest mały komin -szal w pasach zielono - melanżowych :-) stanowiący komplet ze ślimakową czapką z poprzedniego posta.    Butelkową zieleń lewych oczek przeplatałam melanżem prawych złożonych z trzech  nitek -  cieniowanej i dwóch blado żółtych. Nie pamiętam jaka to włóczka. To resztki bez banderoli. Zielona jest grubą włóczką i stąd melanż musiał być z trzech nitek by się zrównały grubością.