KobiecePorady.pl

Jak dbać o pierwsze ząbki dziecka?

Wielu osobom wydaje się, że o pierwsze zęby dziecka nie trzeba dbać, bo i tak wypadną. Jednak jeśli nie nauczymy ich higieny już na początku, później z wiekiem będzie ciężko o to zadbać. Faktem jest, że jeśli na pierwszych zębach dziecka pojawi się próchnica to przejdzie ona na kolejne zęby, które wyrosną w przyszłości. Poza tym dzieci trzeba uczyć wszystkiego, bo przyswajają one wiedzę przez naśladowanie. Jeśli więc nie będzie wiedziało o myciu zębów od początku, skąd weźmie tą wiedzę gdy dorośnie?

Kamila -

Powiązane artykuły

  • 4 matki zdradzają swoje sposoby na spokojny sen dziecka

    Spokojny sen dziecka to marzenie każdego rodzica. Otulacz, maskotka z bijącym sercem, mniej wrażeń w ciągu dnia i dobrze wywietrzony pokój mogą zdziałać cuda. Pytamy 4 matek, jakie miały sposoby, aby ich dziecko przespało noc.

  • Dziecko i sceny w sklepie. Jak poradzić sobie z tym problemem?

    Sklepowe sceny z udziałem dzieci w roli głównej, to niezwykle znany nam wszystkim obrazek. Dziecko chce coś dostać, rodzic nie chce tego kupić i pełna krzyków i wrzasków awantura w sklepie w zasadzie murowana. Najczęściej ma to miejsce w działach z zabawkami i oczywiście kochanymi przez dzieci słodyczami. Czasami właśnie przez takie problemy odechciewa się nam wspólnych wyjść z dzieckiem na zakupy, choć trzeba przyznać, że często i tak nie mamy wyjścia i zabieramy malucha ze sobą. Oto często popełniane przez rodziców błędy, które powodują problem z dzieckiem na zakupach.

  • Małe, duże ‘M’

    Choć nie zajmuje pierwszego miejsca w alfabecie, to większość ważnych słów rozpoczyna się właśnie od niej. Macierzyństwo, Mama, Miłość, Maleństwo… zagadnienia dobrze znane wszystkim i przez każdego zapewne inaczej rozumiane. Co kryje w sobie małe, duże ‘M’?

  • Codzienna czynność, która sprawiła, że moje dziecko odrzuciło pierś z dnia na dzień

    Od chwili gdy moje dziecko przyszło na świat, karmiłam je wyłącznie piersią.  I muszę powiedzieć, że od początku wyglądało to dobrze, bo właściwie nie miałam żadnych problemów z pokarmem, ani przystawianiem, a Mała szybko nauczyła się ssać i połykać. I tak sobie żyłyśmy 5 miesięcy, można powiedzieć, że przywiązane do siebie, bo Martusia odrzuciła wszelkiego rodzaju butelki. I nawet żadne tam AVENTy natural tutaj nie pomogły, ani chytre i przebiegłe sposoby „oszukiwania” dziecka, jak np podawanie butelki przez sen. Jak tylko się zorientuje, że w buzi ma kawałek plastiku, a nie mięciutką pierś, to rozległa się głośny płacz i o śnie nie ma już w ogóle mowy. Dietę zaczęłam rozszerzać trochę później, więc jedyne co Marta jadła to mój pokarm i to tylko w tej jednej postaci- podany prosto z piersi.