KobiecePorady.pl

Cała prawda o idealnych Dzieciach i idealnych Matkach

Często słyszę historie o niemowlakach, które przesypiają całe noce, jedzą samodzielnie, albo potrafią godzinami bawić się same. To są dzieci, które można wszędzie ze sobą zabierać, przy których można zapraszać znajomych, a one grzecznie śpią w pokoju obok, które potulnie znoszą wszystkie wizyty u nachalnych cioć, zakupy w galeriach handlowych i przesypiają całą Mszę w kościele.Chyba każdy rodzic słyszał choć raz takie opowieści – o dzieciach IDEALNYCH.

Mamazpowolania -

Powiązane artykuły

  • Jak walczyć z nieświeżym oddechem? Skuteczne sposoby na jego zwalczenie

    Niestety coraz więcej osób skarży się na nieświeży oddech. Przyczyny są bardzo różne, niekiedy w grę wchodzi trawienie, czasem problemem są problemy z zębami. Bywa, że to przez nieprawidłową higienę jamy ustnej. Nikt nie lubi, gdy jego oddech jest daleki od ideału. Ale można z tym skutecznie walczyć!

  • Najlepszy prezent dla rodziców

    Idziemy w gości. Urodził się maluszek. Cudowne, pachnące bobo. Pierwsza myśl "co mu kupić?". Lecę do najbliższej galerii. Rzucam się w półki pełne bladobłękitnych rampersów, kaftaników i śliniaczków. Kupuję komplet śpioszków i zabawnego misia. Wydaję jakieś kolosalne pieniądze, bo nie wypada kupić za dwie dychy przecież. Do tego koniecznie chłopięca torebusia i już jesteśmy gotowi. Jeszcze dla mamy jakąś tradycyjną wiązankę, dla ojca wino w granicach trzydziestu złotych, bo przecież okazja. Prezent dla dziecka jest, prezent dla rodziców też. No, to jesteśmy gotowi. Tylko czy my na pewno wiemy, czego ci rodzice potrzebują najbardziej?

  • 4 problemy, z którymi musi uporać się początkująca matka

    Pojawienie się dziecka to ogromna radość, ale także zupełnie nowe wyzwanie. Pierwsze dziecko budzi w nas lęk, czy poradzimy sobie jako matki? Sprawdź, z czym jeszcze muszą zmierzyć się kobiety, które debiutują w roli mamy.

  • Jak zorganizować swój dzień z dzieckiem?

    Czas po porodzie przypomina życie w marazmie – niedospanie, przemęczenie i jeden wielki chaos. Ja pierwsze dwa tygodnie życia mojej Córki pamiętam jakby przez mgłę: dni zlewały mi się z nocami, z domu prawie nie wychodziłam (poza jednym spacerem po osiedlu, który był wieeelkim urozmaiceniem- czułam się jakbym zdobywała górskie szczyty!) i cały mój świat ograniczał się do tej Małej Istotki. Z czasem wszystkie czynności, które trzeba wykonywać przy dziecku, szły mi co raz lepiej, ale nadal czas jakby przeciekał mi między palcami. Tak, wiem, że oklepane, ale po porodzie naprawdę wszystko się zmienia. Czasem orientowałam się, że jest już południe, a ja jeszcze nie zaczęłam szykować obiadu. Ba! Nawet nie przebrałam się z piżamy.