☰
KobiecePorady.pl
✕

Jestem już bezsilna.. Jak poradzić sobie z kochankiem?

Jeśli chcesz mnie osądzić i od razu wydać na mnie wyrok, na pewno to zrobisz. Tak, jestem tą złą żną, która zdradza męża. Ale co mam poradzić na to, że nasze małżeństwo to jedna wielka pomyłka i oboje już dawno zdaliśmy sobie z tego sprawę?

Kamila -

Powiązane artykuły

  • Kobiece wyznanie: Zostawiłam męża i dzieci dla kochanka, a teraz...

    Kiedyś o kobietach opuszczających swoje rodziny dla innego faceta myślałam bardzo, bardzo źle, nazywając je puszczalskimi albo jeszcze gorzej. Mąż jak mąż, ale jak można zostawić dzieci, które wcześniej przez dziewięć miesięcy nosiło się pod sercem? Absolutnie nie mogłam sobie tego wyobrazić…

  • Kobieta wyznaje: Jak poradzić sobie z depresją? To wszystko mnie już męczy

    Pamiętam, jak kiedyś w szkole mieliśmy podczas lekcji wychowawczej zajęcia na temat depresji. Była pogadanka, slajdy, przytaczano opowieści osób, które się z tą chorobą zmagają. Ale przecież mieliśmy wtedy po piętnaście lat, to trudny wiek, więc tak naprawdę wszyscy wyśmiewali się z tematu i twierdzili, że wariatom nic nie pomoże, a na depresję najlepszy jest rozweselacz w postaci zimnego piwa.

  • Wyznanie: Jak mam sobie poradzić ze smutkiem po stracie najbliższego?

    Dotychczas tego typu opowieści znałam jedynie z książek czy filmów. Bardzo współczułam ludziom, którzy w jednej chwili wszystko tracili, przez błąd człowieka albo maszyny cały uch świat rozpadał się na mnóstwo drobnych kawałeczków. Zawsze miałam jednak wrażenie, że mnie tego typu sprawy nie będą dotyczyły.

  • Wyznanie: Z całkiem nieźle prosperującej rodziny staliśmy się jej nędznymi szczątkami

    Kiedy byłam mała, zawsze bardzo zazdrościłam dzieciakom, których rodzice się rozwodzili. Tak, zazdrościłam, a nie współczułam, bo zawsze kupowali im wtedy najlepsze ciuchy, gry i zabawki, żeby tylko były po ich stronie. W tym samym miesiącu Nintendo od mamy i Xbox od taty – to naprawdę robiło wrażenie. U mnie w domu był pod tym względem nudno, nigdy jakichś ogromnych uczuć u moich rodziców nie dostrzegłam, ale nie był też zdrad, awantur czy bicia.