KobiecePorady.pl

Oryginalne prezenty na każdą okazję

O sklepie My Gift DNA pisałam Wam już kiedyś. Postanowiłam napisać o nim ponownie, ponieważ chcę podzielić się z Wami oryginalnymi pomysłami na prezent. Od zawsze lubiłam dawać bliskim prezenty inne niż wszystkie. Jak byłam młodsza to wolałam sama coś zrobić niż kupić w sklepie. Teraz niestety nie mam czasu, aby sama wykonać upominek, więc wybieram w sklepie jakiś niepowtarzalny upominek. Zawsze staram się dopasować prezent od osoby. Staram się zapamiętywać rzeczy, które chciałaby dostać dana osoba, a potem próbuję to znaleźć i dodaję jeszcze coś od siebie. Oto moje propozycje na prezent.

My Gift DNA https://mygiftdna.pl/

Natalie -

Powiązane artykuły

  • Moherowy przekładany szaliczek i jesień. Zrób razem ze mną:-)

    Wyjątkowo szalikowo u mnie. To już kolejny mały szaliczek. Ten na prośbę koleżanki. Ogólnie rzecz biorąc nie lubię robić tradycyjnych szalików bo mnie niezwykle nudzą ale te małe szaliczki przekładane wręcz przeciwnie.   Małe więc szybko się dzierga i szybko widzimy efekt końcowy oraz zadowolenie odbiorców :-)

  • Melanżowy komin-szal i ślimakowa czapka. Zrób razem ze mną :-)

    Włóczki wystarczyło więc jest mały komin -szal w pasach zielono - melanżowych :-) stanowiący komplet ze ślimakową czapką z poprzedniego posta.    Butelkową zieleń lewych oczek przeplatałam melanżem prawych złożonych z trzech  nitek -  cieniowanej i dwóch blado żółtych. Nie pamiętam jaka to włóczka. To resztki bez banderoli. Zielona jest grubą włóczką i stąd melanż musiał być z trzech nitek by się zrównały grubością.

  • Bieżnik w kolorze starego złota 120/60 cm. Poradnik:-)

    Kolejny bieżnik w stylu retro. Tym razem większy i bogatszy w boczne kwiaty. Ma wymiar : długość 120 cm a szerokość 60 cm. Nici Koral 10 , kolor 0372 i szydełko nr 2. Waży 25 dkg i pochłonął całą szpulę kordonka. Przerobiłam więc 790 m .

  • Melanżowy komin-szal i ślimakowa czapka. Zrób razem ze mną :-)

    Włóczki wystarczyło więc jest mały komin -szal w pasach zielono - melanżowych :-) stanowiący komplet ze ślimakową czapką z poprzedniego posta.    Butelkową zieleń lewych oczek przeplatałam melanżem prawych złożonych z trzech  nitek -  cieniowanej i dwóch blado żółtych. Nie pamiętam jaka to włóczka. To resztki bez banderoli. Zielona jest grubą włóczką i stąd melanż musiał być z trzech nitek by się zrównały grubością.