KobiecePorady.pl

Wyznanie: Wczoraj mój mąż mnie uderzył, mam dość…

To była już chyba piąta awantura w tym tygodniu, ostatnio zdarzają się one nagminnie. Ale jak zachowałybyście się w sytuacji, gdy pracujecie na dwa etaty, żeby jakoś utrzymać rodzinę, a Wasz mąż całe dnie spędza na udawaniu, że szuka pracy, piciu piwa i siedzeniu na kanapie?

Anonim -

Powiązane artykuły

  • Rok temu poznałam Roberta, wydawał się naprawdę miłym facetem…

    Przystojny, szarmancki, ustawiony…poznałam go dwa lata po rozwodzie, w momencie, w którym stwierdziłam, że dobrze byłoby się z kimś wartościowym związać, bo życie w pojedynkę nie jest dla mnie. Zaczęliśmy się umawiać – najpierw był teatr, potem kino, jeszcze później wypady do restauracji. Trzeba przyznać, że Robert maił gest, nie pozwolił mi płacić za siebie.

  • Kobiece wyznanie: Mąż pije po kryjomu, ten problem mnie dobija…

    Zawsze wydawało mi się, że ludzie, którzy mają problemy z alkoholem, zwykle pochodzą z nizin społecznych. Słabo wykształceni, pracujący na kasie w markecie, bez perspektyw - nic więc dziwnego, że zalewają robaka – naprawdę tak właśnie sądziłam. Do czasu.

  • Wasze historie: Wczoraj zaliczyłam nieudaną wizytę u kosmetyczki…

    Zawsze starałam się dbać o siebie, koleżanki nawet śmiały się, że wolę zjeść suchą bułkę i pozwolić sobie na masaż czy hennę u kosmetyczki zamiast wydawać kasę na dobre jedzenie i przeprowadzać zabiegi pielęgnacyjne w domu. Rzeczywiście to prawda, gdy szłam do specjalistki, wydawało mi się, że zawsze po wyjściu od niej będę wyglądała jak przysłowiowy milion dolarów. Właśnie, wydawało mi się.

  • Rok temu poznałam Roberta, wydawał się naprawdę miłym facetem…

    Przystojny, szarmancki, ustawiony…poznałam go dwa lata po rozwodzie, w momencie, w którym stwierdziłam, że dobrze byłoby się z kimś wartościowym związać, bo życie w pojedynkę nie jest dla mnie. Zaczęliśmy się umawiać – najpierw był teatr, potem kino, jeszcze później wypady do restauracji. Trzeba przyznać, że Robert maił gest, nie pozwolił mi płacić za siebie.