KobiecePorady.pl

Jak mam powiedzieć o ciąży rodzicom? Potrzebuje Waszej porady!

Moi rodzice zawsze pokładali we mnie wielkie nadzieje. Pierworodna córeczka, zawsze grzeczna, prymuska, czerwone paski na świadectwach, wszystko w jak najlepszym porządku. Ja nawet nigdy nie sprawiałam kłopotów wychowawczych, serio. Mówiłam, że będę w domu o dziesiątej i maksymalnie pięć minut po umówionej godzinie się zjawiałam. Koleżanki nawet mówiły, że jestem nudna.

Kamila -

Powiązane artykuły

  • Wyznanie: Jak mam sobie poradzić ze smutkiem po stracie najbliższego?

    Dotychczas tego typu opowieści znałam jedynie z książek czy filmów. Bardzo współczułam ludziom, którzy w jednej chwili wszystko tracili, przez błąd człowieka albo maszyny cały uch świat rozpadał się na mnóstwo drobnych kawałeczków. Zawsze miałam jednak wrażenie, że mnie tego typu sprawy nie będą dotyczyły.

  • Pomocy! Co robić? Mąż mnie zostawił z dziećmi, dla kochanki…

    Pobraliśmy się z wielkiej miłości, mieliśmy nieco ponad 20 lat, mało pieniędzy, ale bardzo wiele planów na przyszłość i optymizmu w sercach. Ja i mój mąż Darek, para na zawsze, do grobowej deski – tak mi się wtedy wydawało. Potem na świat przychodziły kolejno nasze dzieci – Zosia, Kamil i Ola. Może nie byliśmy bogaci, wakacje zawsze spędzaliśmy na działce na Mazurach, ale miłości w naszej rodzinie nie brakowało.

  • Kobiece wyznanie: Zostawiłam męża i dzieci dla kochanka, a teraz...

    Kiedyś o kobietach opuszczających swoje rodziny dla innego faceta myślałam bardzo, bardzo źle, nazywając je puszczalskimi albo jeszcze gorzej. Mąż jak mąż, ale jak można zostawić dzieci, które wcześniej przez dziewięć miesięcy nosiło się pod sercem? Absolutnie nie mogłam sobie tego wyobrazić…

  • Ratunku! Zakochałam się w dużo starszym mężczyźnie

    Robiliśmy razem interesy - ja od dwóch tygodni byłam asystentką prezesa w pewnej firmie, on podpisał z nami umowę o współpracy. Lubię inteligentnych ludzi, więc od razu wiedziałam, że będziemy mieli o czym rozmawiać nawet poza negocjacjami biznesowymi. Ale nie patrzyłam na niego jak na potencjalnego partnera – widać było, że jest przynajmniej dwadzieścia lat starszy ode mnie.