KobiecePorady.pl

Przepis na francuskie naleśniki suzette z pomarańczami

Crêpes Suzette to jeden z klasycznych francuskich deserów, choć dzisiaj bardzo rzadko można go spotkać w menu francuskich restauracji. Do dziś nie wiadomo, kto jest wynalazcą tych najsłynniejszych francuskich naleśników. Jedna z legend głosi, że zostały wymyślone przez Henriego Charpentiera, francuskiego szefa kuchni, który przygotował je w 1896. w Café de Paris na cześć Suzette, towarzyszki księcia Walii Edwarda VII, przyszłego króla Anglii. Inna wersja podaje, że po raz pierwszy zostały zaserwowane w 1898. w paryskiej restauracji Maire. Jedni twierdzą, że naleśniki Suzette podaje się z syropem z mandarynek, inni, że powinny być serwowane z pomarańczami. Ja osobiście wolę je w tej drugiej wersji. Jeśli ich nie znacie, to namawiam Was gorąco do ich spróbowania, bo naleśniki Suzette są naprawdę pyszne, lekkie i aromatyczne, jednym słowem wyśmienite! Można je podać zarówno na deser, jak i na podwieczorek, a nawet na śniadanie.

Smaki Francji -

Powiązane artykuły

  • PANCAKES Z PŁATKAMI ORKISZOWYMI I CYNAMONEM (BEZ MLEKA)

    Dzisiaj przychodzę do Was z przepisem na jedne z najlepszych a zarazem najprostszych śniadań - pancakes. Grubaśne placuszki z dodatkiem płatków orkiszowych to świetny pomysł na rozpoczęcie dnia. Takie placuszki możecie zabrać później ze sobą do pracy czy szkoły zamiast zwykłych kanapek. 

  • Cudowne działanie cytryny - wiedziałaś o tym?

    Cytryna jest wykorzystywana na co dzień do różnego rodzaju maseczek, potraw; jako odświeżacz, odstraszacz insektów, środek dezynfekujący, oczyszczacz, jako środek rozjaśniający oraz do wielu innych rzeczy. Dzisiaj natomiast o właściwościach soku z cytryny jako połączenia z wodą, pitej codziennie na czczo.

  • Przepis na jaglane kluski marchewkowe z parmezanem

    Poniżej prosty i sprytny sposób na wprowadzenie kaszy jaglanej do codziennego jadłospisu. Nieoceniona w okresie zimowym, pomaga zachować zdrowie oraz odporność.

  • Przepis na spaghetti orientalne

    Lubisz przełamywać konwencje? Ja uwielbiam. Wtedy powstają naprawdę niesamowite rzeczy i nie ważne czy mówimy o kuchni czy np. o biznesie. Warto czasmi zboczyć z utartego szlaku, by znaleźć się w zupełnie nowym i wspaniałym miejscu.  I własnie moje Spaghetti orientalne jest takim wyjściem poza schemat, bo nie ma do niego ani sosu bolognese ani carbonara... jest za to niesamowita przyprawa Mirin.