KobiecePorady.pl

"Wiosna, wiosna, ach to Ty!", czyli 10 cytatów o wiośnie

Wiosna tuż tuż to może warto przypomnieć sobie na co czekamy, co w niej pięknego i jak widzą ją inni :)

fanaberie Patrycji -

Powiązane artykuły

  • Kobiecym piórem pisane, czyli o Królowych lieratury kobiecej

    8 marca to święto wyjątkowych Istot. Istot tajemniczych, zaskakujących, niekiedy irytujących i niebezpiecznych. Tych, które z miłości potrafią wyczarować niebo na ziemi, a ich nienawiści obawia się nawet piekło. Tak, mowa oczywiście o Kobietach! Zwykle, z okazji Dnia Kobiet, to panowie zasypują swoje muzy bukietami kwiatów i życzeń, chcąc pokazać, jak bardzo im na nich zależy. Tym razem to ja, istota zwana Kobietą, pragnę oddać cześć innym Kobietom, które, choć nie burzą murów i nie dzierżą władzy, są bohaterkami mojej szarej codzienności.

  • Recenzja: "Jak Cię zabić, kochanie?" - Alek Rogoziński

    Stare porzekadło mówi, że zmarłych należy zostawić w spokoju. Prawowity umarlak powinien zatem leżeć sztywno i odziany w należyty mu szacunek, błyszczeć powagą, którą nadała mu chwila jego mniej lub bardziej fortunnego zgonu. Utarta etykieta nie pozwala też stronić sobie żartów z przyszłych lub potencjalnych truposzy, których obecne myśli dalekie są od opuszczania ziemskiego padołu. Jest jednak pewien człowiek, który właśnie śmierć obiera na tapet swojej komedii. Alek Rogoziński w powieści Jak Cię zabić, kochanie? śmiało igra z ostatecznością, ale jego mordercze pomysły górują nad złotymi myślami sprzed lat. Żart bowiem sprytnie omija samą śmierć i obuchem spada na tych, którzy do mordu przyczynić się chcą, a los z nich regularnie kpi... 

  • Recenzja: "Jak Cię zabić, kochanie?" - Alek Rogoziński

    Stare porzekadło mówi, że zmarłych należy zostawić w spokoju. Prawowity umarlak powinien zatem leżeć sztywno i odziany w należyty mu szacunek, błyszczeć powagą, którą nadała mu chwila jego mniej lub bardziej fortunnego zgonu. Utarta etykieta nie pozwala też stronić sobie żartów z przyszłych lub potencjalnych truposzy, których obecne myśli dalekie są od opuszczania ziemskiego padołu. Jest jednak pewien człowiek, który właśnie śmierć obiera na tapet swojej komedii. Alek Rogoziński w powieści Jak Cię zabić, kochanie? śmiało igra z ostatecznością, ale jego mordercze pomysły górują nad złotymi myślami sprzed lat. Żart bowiem sprytnie omija samą śmierć i obuchem spada na tych, którzy do mordu przyczynić się chcą, a los z nich regularnie kpi... 

  • Recenzja: "Jak Cię zabić, kochanie?" - Alek Rogoziński

    Stare porzekadło mówi, że zmarłych należy zostawić w spokoju. Prawowity umarlak powinien zatem leżeć sztywno i odziany w należyty mu szacunek, błyszczeć powagą, którą nadała mu chwila jego mniej lub bardziej fortunnego zgonu. Utarta etykieta nie pozwala też stronić sobie żartów z przyszłych lub potencjalnych truposzy, których obecne myśli dalekie są od opuszczania ziemskiego padołu. Jest jednak pewien człowiek, który właśnie śmierć obiera na tapet swojej komedii. Alek Rogoziński w powieści Jak Cię zabić, kochanie? śmiało igra z ostatecznością, ale jego mordercze pomysły górują nad złotymi myślami sprzed lat. Żart bowiem sprytnie omija samą śmierć i obuchem spada na tych, którzy do mordu przyczynić się chcą, a los z nich regularnie kpi...