KobiecePorady.pl

Wyznanie: Moja matka mnie nienawidzi, odechciewa mi się żyć…

O tym, że jestem wynikiem gwałtu, dowiedziałam się przez przypadek miesiąc temu. Matka rozmawiała ze swoją siostrą i wspomniała o tym – była pewna, że jestem poza domem. Teraz jednak już wszystkie elementy układanki się ze sobą zgadzają. Moja matka nigdy nie pałała do mnie wielką miłością, nigdy nie brała mnie na kolana, nie całowała, nie plotła warkoczy. Wydawało mi się, że to po prostu taki zimny wychów – a teraz wiem, dlaczego tak się działo.

Anonim -

Powiązane artykuły

  • Kobiece wyznanie: Zaszłam w ciążę z moim byłym i nie wiem, co robić…

    To miało być nasze ostatnie, pożegnalne spotkanie. Przyjechałam po resztę swoich rzeczy do jego mieszkania – tak właśnie kończył się nasz ośmiomiesięczny, burzliwy niezwykle związek. Oboje byliśmy bardzo zazdrośni o siebie, nasze kłótnie były naprawdę fatalne. W końcu doszliśmy do wniosku, że gdy tak dalej pójdzie, po prostu się pozabijamy.

  • Z waszego życia: Moja historia zrzucenia kilogramów. Bo chcieć to móc!

    Od zawsze byłam okrągła, pyzata. Największa i najgrubsza w klasie, tak naprawdę chyba się do tego przyzwyczaiłam i wiedziałam, że taki jest mój los. Wszystko zaczęło zmieniać się, kiedy poszłam na studia, ważyłam wtedy 114 kilogramów i przy moich szczupłych i zgrabnych koleżankach wyglądałam jak jakiś morświn. Podobał mi się pewien chłopak z mojej grupy, ale wiedziałam, że nie mam u niego najmniejszych nawet szans.

  • Przed ślubem Marcin był normalnym facetem, jednak wszystko zmieniło się tego dnia

    Kiedy ktoś mówił mi, że po ślubie wszystko się zmienia, nie wierzyłam. Przecież nadal jest się z tą samą, ukochaną osobą, myślałam zatem, że zmienia się tylko to, że na placach dwojga ludzi pojawiają się ślubne obrączki.

  • Wyznanie: Zdradził mnie przed samym ślubem i zostałam z tym sama

    Wszystko było jak w bajce – po czterech miesiącach od pierwszego spotkania rzucił się na kolana, w jednej dłoni trzymał pierścionek, a w drugiej ogromny bukiet róż. Bogaty, przystojny, pochodzący z dobrej rodziny – wydawało mi się, że złapałam Pana Boga za nogi. Wszystkie koleżanki mi zazdrościły, moi rodzice pokochali go wręcz od pierwszego wejrzenia i stale powtarzali, żebym o niego dbała, bo taka partia nie trafia się często.