KobiecePorady.pl

Kobiece Wyznania: Musicie wiedzieć, że moja rodzina jest dość specyficzna...

Musicie wiedzieć, że moja rodzina jest dość specyficzna – rozsiana po całym świecie, niezbyt silnie z sobą związana. Siostra mojej mamy jest osobą bardzo bogatą, od niemal dwudziestu lat mieszka w Stanach Zjednoczonych. Ostatnio miałam okazję ją widzieć, kiedy byłam małą dziewczynką.

Anonim -

Powiązane artykuły

  • Wyznanie: Nigdy nie wierzyłam w dziwne, tajemnicze historie, duchy i tego typu sprawy...

    Nigdy nie wierzyłam w dziwne, tajemnicze historie, duchy i tego typu sprawy. Jednak pół roku temu zdarzyło mi się coś, o czym nie mogę przestać myśleć. Zmarł mój dziadek, mieszkał na drugim końcu Polski, na pogrzeb jechałam samochodem. Po uroczystościach żałobnych i poczęstunku postanowiłam wracać do domu.

  • W mojej rodzinie zawsze dużą wagę przywiązywało się do kwestii wykształcenia

    W mojej rodzinie zawsze dużą wagę przywiązywało się do kwestii wykształcenia. Tato jest prawnikiem, mama tłumaczem języka francuskiego, ja od czterech lat zajmuję się zarządzaniem sporą grupa osób przy międzynarodowych projektach marketingowych. Do tej pory jednak jakoś nie ułożyłam sobie prywatnego życia – były jakieś związki, owszem, ale kończyły się szybko. Chyba trafiałam po prostu na nieodpowiednich facetów.

  • W mojej rodzinie zawsze dużą wagę przywiązywało się do kwestii wykształcenia

    W mojej rodzinie zawsze dużą wagę przywiązywało się do kwestii wykształcenia. Tato jest prawnikiem, mama tłumaczem języka francuskiego, ja od czterech lat zajmuję się zarządzaniem sporą grupa osób przy międzynarodowych projektach marketingowych. Do tej pory jednak jakoś nie ułożyłam sobie prywatnego życia – były jakieś związki, owszem, ale kończyły się szybko. Chyba trafiałam po prostu na nieodpowiednich facetów.

  • Wyszłam za mąż dość wcześnie jak na dzisiejsze realia – już w wieku 20 lat.

    Wyszłam za mąż dość wcześnie jak na dzisiejsze realia – już w wieku 20 lat. Przyszłego męża poznałam na festynie. Okazał się niezwykle szarmancki i dość majętny, od razu między nami zaiskrzyło. Rok później byliśmy już małżeństwem, dwa lata po tym fakcie przyszedł na świat nasz syn, po kolejnych 3 – córka. Wydawało mi się, że wszystko jest u nas w porządku – aż do niedawna.