KobiecePorady.pl

Kuchnia na plebanii – opowieści księżowskich gospodyń

Na plebanii, jak powszechnie wiadomo, każdy - ksiądz, ministrant czy księżowska gospodyni - pełnił jakąś rolę. I to nie zmieniło się do dziś. Czym się zajmują księża i co robią ministranci, wszyscy wiemy. Niewiele jednak osób docenia pracę księżowskich gospodyń. A obowiązków taka gospodyni miała i nadal ma co nie miara. Pranie, prasowanie, sprzątanie i oczywiście gotowanie. Bo przecież, ksiądz też człowiek i zjeść musi. A że często się zdarza, że księża lubią dobrze zjeść, to przepisy takich gospodyń są na wagę złota.

To czytają Saudyjskie Wielbłądy -

Powiązane artykuły

  • „Żywy pokarm” sposobem na zdrowe życie i smaczne życie

    Spożywanie posiłków to jeden z najbardziej naturalnych elementów naszej codzienności, bo przecież bez jedzenia nie moglibyśmy żyć i normalnie funkcjonować. Niestety nie zastanawiając się co warto jeść sprawiamy, że prócz substancji odżywczych do naszego organizmu trafia masa niepotrzebnych, a nawet szkodliwych „śmieci”. Co w takim razie możemy jeść bez obaw?

  • „Żywy pokarm” sposobem na zdrowe życie i smaczne życie

    Spożywanie posiłków to jeden z najbardziej naturalnych elementów naszej codzienności, bo przecież bez jedzenia nie moglibyśmy żyć i normalnie funkcjonować. Niestety nie zastanawiając się co warto jeść sprawiamy, że prócz substancji odżywczych do naszego organizmu trafia masa niepotrzebnych, a nawet szkodliwych „śmieci”. Co w takim razie możemy jeść bez obaw?

  • Naturalne kosmetyki – przygotuj je sama

    Codzienna pielęgnacja ciała to prawdziwe wyzwanie. Okazuje się, że wiele kobiet jest niezadowolonych ze swego wyglądu, a pomimo tego rezygnuje z zabiegów, które mogłyby w pozytywny sposób wpłynąć na zmianę tego stanu rzeczy. Dlaczego?

  • Makowy wieniec i "Wigilia we dwoje"

    Patrzyli na siebie w blasku migającej choinki. Ona, z ciepłym, dobrym uśmiechem i siateczką zmarszczek wokół migdałowych, lekko zapdniętych oczu i On, wyprostowany,  z siwymi, przerzedzonymi już włosami, w ciepłym, wełnianym swetrze, który kiedyś Ona mu wydziergała. Siedzieli przy dużym stole nakrytym pięknym, odświętnym obrusem, ozdobionym choinkowymi gałązkami i prostymi, białymi świecami. Na białych, dużych talerzach ze zlotym paseczkiem na brzegach, używanych tylko od święta, leżały kawałki wigilijnego karpia. Ona w dłoniach trzymała kawałek opłatka, On w swoich trzymał jej dłoń... Patrzyli na siebie w milczeniu, myśląc, która to już ich wspólna wigilia i ile jeszcze wspólnych przed nimi...