KobiecePorady.pl

Przepis na szaszłyki z wątroby jagnięcej na słodko

Przywykliśmy do informacji, że najbogatszym źródłem witaminy C są roślinycytryny, natka pietruszki, chrzan, czarna porzeczka. Próżno szukać jej w mięsie. Natomiast niezwykle bogatym źródłem kwasu askorbinowego jest wątroba – kurza, wieprzowa, cielęca i jagnięca. Dla porównania 100 g gotowanej cebuli zawiera jedynie 5,2 mg witaminy C, gotowana marchewka – 3,6, duszona wątróbka kurza – aż 27,9 mg. Także witamina A (mierzona w UI) ma np. wyższe stężenie w wątrobie wieprzowej niż w duszonej marchewce! Podobnie jak witaminy z grupy B: B2, B12, B3 (niacyna), kwas foliowy i pantotenowy. Pamiętajmy o tym, przyrządzając puszne szaszłyki jagnięce na słodko do złudzenia przypominające kobry.

Domena Smaku -

Powiązane artykuły

  • Co to jest gojnik i dlaczego warto go pić?

    Lubię próbować nowe smaki. Jeśli chodzi o herbaty to od dłuższego czasu najbardziej smakował mi czystek z hibiskusem. Ziołowych naparów właściwie nie dosładzam, nie czuję takiej potrzeby bo lubię czuć naturalny smak tego, co piję. Kilka tygodniu temu usłyszałam o gojniku i chodziła za mną myśl, żeby go spróbować. Z braku czasu udało mi się go kupić dopiero wczoraj. Jak się okazuje, ta urocza roślina zwana Sideritis scardica rośnie w górach na terenie miedzy innymi Bałkanów. Według informacji, jakie znalazłam na opakowaniu oraz w zielniku okazuje się, że gojnik ma wiele właściwości pozytywnie wpływający na organizm, między innymi wzmacnia układ odpornościowy, działa przeciwzapalnie i  antybakteryjnie. Dodatkowo wspomaga układ krążenia i reguluje temperaturę ciała (hurra! jako hashimotka mam permanentnie zmarznięte stopy i dłonie i z przyjemnością sprawdzę, czy gojnik zadziała jako naturalny termoregulator).

  • Co to jest gojnik i dlaczego warto go pić?

    Lubię próbować nowe smaki. Jeśli chodzi o herbaty to od dłuższego czasu najbardziej smakował mi czystek z hibiskusem. Ziołowych naparów właściwie nie dosładzam, nie czuję takiej potrzeby bo lubię czuć naturalny smak tego, co piję. Kilka tygodniu temu usłyszałam o gojniku i chodziła za mną myśl, żeby go spróbować. Z braku czasu udało mi się go kupić dopiero wczoraj. Jak się okazuje, ta urocza roślina zwana Sideritis scardica rośnie w górach na terenie miedzy innymi Bałkanów. Według informacji, jakie znalazłam na opakowaniu oraz w zielniku okazuje się, że gojnik ma wiele właściwości pozytywnie wpływający na organizm, między innymi wzmacnia układ odpornościowy, działa przeciwzapalnie i  antybakteryjnie. Dodatkowo wspomaga układ krążenia i reguluje temperaturę ciała (hurra! jako hashimotka mam permanentnie zmarznięte stopy i dłonie i z przyjemnością sprawdzę, czy gojnik zadziała jako naturalny termoregulator).

  • Przepis na waniliowy ryż na mleku z nutką cynamonu

    Przepis na waniliowy ryż na mleku z nutką cynamonu.

  • Przepis na francuskie naleśniki suzette z pomarańczami

    Crêpes Suzette to jeden z klasycznych francuskich deserów, choć dzisiaj bardzo rzadko można go spotkać w menu francuskich restauracji. Do dziś nie wiadomo, kto jest wynalazcą tych najsłynniejszych francuskich naleśników. Jedna z legend głosi, że zostały wymyślone przez Henriego Charpentiera, francuskiego szefa kuchni, który przygotował je w 1896. w Café de Paris na cześć Suzette, towarzyszki księcia Walii Edwarda VII, przyszłego króla Anglii. Inna wersja podaje, że po raz pierwszy zostały zaserwowane w 1898. w paryskiej restauracji Maire. Jedni twierdzą, że naleśniki Suzette podaje się z syropem z mandarynek, inni, że powinny być serwowane z pomarańczami. Ja osobiście wolę je w tej drugiej wersji. Jeśli ich nie znacie, to namawiam Was gorąco do ich spróbowania, bo naleśniki Suzette są naprawdę pyszne, lekkie i aromatyczne, jednym słowem wyśmienite! Można je podać zarówno na deser, jak i na podwieczorek, a nawet na śniadanie.