Przepisy kulinarne, do stworzenia których nie używa się mięsa ani produktów mięsnych. Inaczej przepisy jarskie, które spożywają wegetarianie.
Na pewno dobrze to znasz: przemoczyłaś/-łeś nogi stojąc na przystanku, parasolka już dawno się połamała i czujesz, jak lodowaty wiatr przenika cię do szpiku kości. Po kilku dniach zaczyna boleć cię głowa, katar urywa nos, a plany weekendowe kończą się na leżeniu w łóżku. Znalazłam się właśnie w takiej sytuacji. Jest nieciekawie, smarkato, głowoboląco. Mogłabym nafaszerować się „cudeńkami” z apteki, ale wolałam postawić na złote mleko, o którym na pewno i Ty słyszałaś/-łeś. Do zrobienia go potrzebna będzie pasta z kurkumy. Ta cudna przyprawa, którą najczęściej można kupić w formie proszku o pięknym kolorze jest wspaniałym remedium na różne dolegliwości (ale nie tylko! służyła między innymi do barwienia tkanin, wchodzi też w skład mieszanek przypraw używanych do gotowania curry). Jeśli wiec bolą cię stawy, masz anemię, masz problemy z zasypianiem, cierpisz na choroby jelit albo tak jak ja jesteś w długoletnim związku z zapaleniem tarczycy Hashimoto, pokochaj kurkumę i włącz ją do swojej diety.
Lubię próbować nowe smaki. Jeśli chodzi o herbaty to od dłuższego czasu najbardziej smakował mi czystek z hibiskusem. Ziołowych naparów właściwie nie dosładzam, nie czuję takiej potrzeby bo lubię czuć naturalny smak tego, co piję. Kilka tygodniu temu usłyszałam o gojniku i chodziła za mną myśl, żeby go spróbować. Z braku czasu udało mi się go kupić dopiero wczoraj. Jak się okazuje, ta urocza roślina zwana Sideritis scardica rośnie w górach na terenie miedzy innymi Bałkanów. Według informacji, jakie znalazłam na opakowaniu oraz w zielniku okazuje się, że gojnik ma wiele właściwości pozytywnie wpływający na organizm, między innymi wzmacnia układ odpornościowy, działa przeciwzapalnie i antybakteryjnie. Dodatkowo wspomaga układ krążenia i reguluje temperaturę ciała (hurra! jako hashimotka mam permanentnie zmarznięte stopy i dłonie i z przyjemnością sprawdzę, czy gojnik zadziała jako naturalny termoregulator).
Lubisz przełamywać konwencje? Ja uwielbiam. Wtedy powstają naprawdę niesamowite rzeczy i nie ważne czy mówimy o kuchni czy np. o biznesie. Warto czasmi zboczyć z utartego szlaku, by znaleźć się w zupełnie nowym i wspaniałym miejscu. I własnie moje Spaghetti orientalne jest takim wyjściem poza schemat, bo nie ma do niego ani sosu bolognese ani carbonara... jest za to niesamowita przyprawa Mirin.
Od października jem bezglutenowo. Przez ten czas zdarzyło mi się kilka wpadek, ale uczę się na błędach i eliminuję to, co okazało się być dla mnie szkodliwe. Spróbowałam też upiec chleb, ale żaden z wykonanych nie był na tyle smaczny, żebym chciała go zjeść ponownie. Próbowałam więc jaglany, kokosowy, kukurydziany, z drożdżami i bez. Niby nie było źle, ale za każdym razem stwierdzałam, że to jeszcze nie to i szukałam dalej. I w końcu go znalazłam. Chleb idealny! Tadaam!
Smaczny przepis na kluseczki z mąki z ciecierzycy, idealnie sprawdzi się na niedzielny obiad lub jako dodatek do obiadu. Najlepszy przepis na niedzielne popołudnie!
Poniżej prosty i sprytny sposób na wprowadzenie kaszy jaglanej do codziennego jadłospisu. Nieoceniona w okresie zimowym, pomaga zachować zdrowie oraz odporność.