Może uznacie, że to, co zrobiłam jest żałosne. Nikomu bym o tym nie powiedziała, ale tutaj mogę opisać swoją historię.

Otóż kilka dni temu mój chłopak oznajmił mi, że na tegoroczne wakacje wybiera się za granicę…z trzema kumplami. W ogóle nie wziął mnie pod uwagę przy ich planowaniu. Musicie też wiedzieć, że kilka razy zdarzyło mu się postąpić nie fair wobec mnie – to znaczy go zdrady nie doszło, ale jakieś dziwne flirty i pisanie z innymi kobietami niestety miało miejsce.
Byłam wściekła na niego. Wyobrażałam już na sobie na jednej z plaż, szczęśliwych i uśmiechniętych. A on tak po prostu chce wyjechać z kumplami i nie mam pojęcia, co się tam będzie działo. Musicie też wiedzieć, że chodzi o kraj, do którego nie można wjechać bez paszportu. Gdy Kamil wyszedł wczoraj do sklepu, znalazłam jego paszport w szufladzie i …zabrałam go. Może to dziecinne, może głupie, ale w ten sposób jestem w stanie uniemożliwić mu wyjazd. Pewnie na kilka dni przed planowanym wyjazdem zacznie go szukać.
Teraz jednak zaczęłam się zastanawiać nad tym, że chyba to nie tak powinno wyglądać. Przecież tak naprawdę swoim zachowaniem oszukuję go – gdy będzie przewracał dom do góry nogami, ja mam udawać, że nie mam pojęcia, gdzie podział się jego dokument? Co zatem zrobić – odłożyć go na miejsce, pozwalając tym samym na wyjazd beze mnie czy może nadal trzymać w sekretnym miejscu?
Powiązane artykuły
-
W mojej rodzinie zawsze dużą wagę przywiązywało się do kwestii wykształcenia
W mojej rodzinie zawsze dużą wagę przywiązywało się do kwestii wykształcenia. Tato jest prawnikiem, mama tłumaczem języka francuskiego, ja od czterech lat zajmuję się zarządzaniem sporą grupa osób przy międzynarodowych projektach marketingowych. Do tej pory jednak jakoś nie ułożyłam sobie prywatnego życia – były jakieś związki, owszem, ale kończyły się szybko. Chyba trafiałam po prostu na nieodpowiednich facetów.
-
Kobiece wyznanie: Ze względu na to, że przeciągający się u mojego sąsiada remont...
Ze względu na to, że przeciągający się u mojego sąsiada remont doprowadza mnie do szału, postanowiłam wybrać się na długi spacer. Łażąc bez celu nagle znalazłam się w jednym z pobliskich parków.
-
Kobiece Wyznania: Jestem z narzeczonym od 4 lat. Mamy synka. Narzeczony jest za granica od...
Jestem z narzeczonym od 4 lat. Mamy synka. Narzeczony jest za granica od roku czasu. Przyjezdza w kazde wolne dni. Jego brat jest tam razem z nim.
-
Od zawsze byłam obca moim rodzicom, dziś dowiedziałam się dlaczego...
Zawsze wydawało mi się, że rodzice traktują mnie gorzej niż młodsza siostrę. To ona zawsze dostawała najlepsze zabawki, była chwalona, całowana, brana na kolana – u mnie tego zabrakło.
Anonim
Od zawsze byłam obca moim rodzicom, dziś dowiedziałam się dlaczego... 2017-02-01 07:28:54 2017-01-03 13:01:04