Tak chyba zaczęłabym rozmowę na spotkaniu AA (Anonimowych Anorektyczek). A one poraziłyby mnie swoim spojrzeniem i padłabym trupem u ich stóp…
Dlaczego?
Dlatego, że wyjść z anoreksji nie jest łatwo. Bo wyjść z anoreksji trzeba chcieć, a one nie chcą. Sama nie chciałam przytyć.
Zatem zacznę od początku.
Tak, nazywam sama siebie ex-Anorektyczką, bo przeszłam przez to piekło i dalej żyję, ważę „normalnie”, jem „normalnie”, egzystuję wśród społeczeństwa w zgodzie z przyjętymi ogólnie normami. Nikt mnie teraz nie wytyka palcem, nie obgaduje za plecami, nie chce na siłę utuczyć. Wreszcie spokój z zewnątrz.
W tym roku mija 10 lat odkąd poznałam Anę. Sporo czasu. Sporo czasu też trwał nasz związek. Jakoś nie mam specjalnego pociągu do kobiet, a z nią żyłam parę lat. Później miałam skok w bok, w kierunku jej koleżanki – Bulimii, za co zapłaciłam całkiem wysoką cenę. Właściwie to do tej pory się nie wypłaciłam. Na szczęście da się z tym żyć! Więc nie jest tak źle ;)
Po takich romansach mój organizm miał już dość dodatkowych emocji i zaczął współpracę z głową. Trochę to trwało, nim tory się naprostowały jako tako. W dużej mierze w zrozumieniu swojej partnerki Any pomogła mi moja determinacja, aby wreszcie lepiej ją poznać. Później poznałam też przecudowną Panią Kasię (psycholog), która… zamiast głaskać mnie po główce i ocierać łzy, dała porządnego kopa w tyłek! Nie ma co!
I tak zaczęła się moja przygoda, która polega na nieustannym odkrywaniu kolejnych kart podstępnej Anoreksji, o której będę Wam tutaj przez najbliższy czas opowiadała…
Powiązane artykuły
-
Historia dojrzewania miłości w kilkunastu ilustracjach. Tak powinna wyglądać
Miłość od pierwszej chwili spotkania do ostatniego oddechu jest czymś niewyrażalnie pięknym. Najczęściej możesz ją zobaczyć w codziennych małych gestach i przy wspólnie spędzonych chwilach. Ilustrator Pascal Campion wie jak ją wyrazić w rysunku, aby niemalże poczuć ja na własnej skórze. Warto doceniać małe rzeczy. Prawdziwa miłość to...
-
Jak pokonać jesienną depresję i cieszyć się życiem?
Jesienią organizm nie otrzymuje wystarczającej ilości promieni słonecznych, przez co łatwiej jest o złe samopoczucie. Można z nim walczyć i starać się cieszyć każdym jesiennym dniem. Jak nie dać się słocie i kapryśnej pogodzie? Jak znaleźć pozytywne aspekty końca lata?
-
Sposoby na jesienną chandrę, czyli jak nie dać się jesiennej melancholii
Choć jesień jest kolorowa i może dawać wiele radości, na ogół za nią nie przepadamy. Wpadamy w powakacyjną chandrę, doszukując się we wszystkim problemów. Szkoda tracić czasu na smutek, kiedy można cieszyć się życiem, dlatego warto przyjrzeć się sposobom na jesienną depresję.
-
#3 Perfekcyjną być, czyli o jeden krok za daleko…
Często mówię, że PERFEKCJA to drugie imię Anoreksji. Nie bez powodu. Oczywiście może to być sprawa kontrowersyjna, bo perfekcja będąca procesem a nie efektem końcowym, ma swoich zwolenników jak i przeciwników. Wszystko zależy od jej pojmowania.
Bo Włos Ma Swój Głos
#3 Perfekcyjną być, czyli o jeden krok za daleko… 2016-11-21 11:31:19 2016-11-21 09:48:38