Lifestyle - Strona 158

Inaczej styl życia i wszystko to, co z nim związane: moda, uroda, sposób wyrażania siebie i spędzania czasu wolnego, zainteresowania i pasje, muzyka, hobby, kino, teatr.


Rozprawa przeciw życiu

W ciągu całej historii powstało wiele teorii odwołujących się do życia. Zdefiniowanie tego pojęcia jest nie lada wyzwaniem podejmownym przez niejedną osobę. Jedno jest pewne: Krocząc ścieżkami losu napotykamy się na wesołe, ale i przykre, smutne, złe chwile. Człowiek głównie dostrzega i zapamiętuje momenty goryczy. Przeklina, wyzywa i krzyczy na życie. Zarzuca mu, że jest wredne, złe. Jak żyć w życiu, które jest wredne?

#11 Autyzm a Anoreksja

Skąd pomysł, by przyrównać jedno do drugiego? Stąd, że zarówno Anorektyczka jak i Autystyk mają ze sobą wiele wspólnego. Zresztą przyjrzyjmy się temu zagadnieniu bliżej…

Środkowa Dalmacja - najbardziej lubiany przez Polaków region w Chorwacji

Jeżeli lubisz odpoczywać w miejscach, które potrafią zaskakiwać swoją różnorodnością, bez wątpienia powinieneś pomyśleć o spędzeniu urlopu na Bałkanach. W regionie tym znaleźć można praktycznie wszystko – urokliwe wyspy, górskie szlaki, lasy, czy historyczne miasta pełne lokalnych atrakcji.

Nauka angielskiego. Spełnij swoje postanowienie noworoczne - naucz się języka na wakacjach!

Od 3 lat na liście moich postanowień była poprawa znajomości języka angielskiego. Próbowałam różnych metod m.in. grupową naukę w szkołach językowych, indywidualne kursy z nauczycielem w domu czy naukę w domu samej. Niestety nie widziałam efektu przez co szybko rezygnowałam i nadal stałam w miejscu. W 2020 r. postanowiła, że muszę w końcu z tym ruszyć i padł pomysł wyjazdu za granicę.

10 cech, które dziedziczymy po rodzicach

Najnowsze badania w dziedzinie genetyki nie pozostawiają złudzeń – bardzo wiele cech otrzymujemy od naszych rodziców i nie mamy na nie najmniejszego chociażby wpływu. O czym mowa? Zapraszamy do lektury!

Codzienna czynność, która sprawiła, że moje dziecko odrzuciło pierś z dnia na dzień

Od chwili gdy moje dziecko przyszło na świat, karmiłam je wyłącznie piersią.  I muszę powiedzieć, że od początku wyglądało to dobrze, bo właściwie nie miałam żadnych problemów z pokarmem, ani przystawianiem, a Mała szybko nauczyła się ssać i połykać. I tak sobie żyłyśmy 5 miesięcy, można powiedzieć, że przywiązane do siebie, bo Martusia odrzuciła wszelkiego rodzaju butelki. I nawet żadne tam AVENTy natural tutaj nie pomogły, ani chytre i przebiegłe sposoby „oszukiwania” dziecka, jak np podawanie butelki przez sen. Jak tylko się zorientuje, że w buzi ma kawałek plastiku, a nie mięciutką pierś, to rozległa się głośny płacz i o śnie nie ma już w ogóle mowy. Dietę zaczęłam rozszerzać trochę później, więc jedyne co Marta jadła to mój pokarm i to tylko w tej jednej postaci- podany prosto z piersi.